Widać na wszystko przychodzi czas. Dzisiaj odebrałam przesyłkę ze szklanymi oczami i wprawiłam je w ramach kontunuacji filcowej wprawki.
Dorobiłam nosek.
Przy okazji przetestowałam to sprytne narzędzie z pięcioma igłami i jestem z mojej inwestycji bardzo zadowolna.
Moje kartki dadzą się z grubsza podzielić na dwie kategorie.
W drugiej posługuję się wyłącznie białą kalką, którą "męczę" na różne sposoby dodając czasem jakieś błyskotki
Kiedy wpinałam jej różową kokardkę z serduszkiem, akurat jednym okiem oglądałam "Ranczo". Wydała mi się podobna do serialowej imienniczki :-))


A poniżej bardzo fajne ułatwienie, jak trzeba na szybko albo jak czasem brakuje pomysłu :-). Gotowy drukowany na kalce schemat (razem z obrazkiem) można nabyć TU , wystarczy wytłoczyć, ozdobić, wyciąć, nakleić i gotowe. Aż jedenaście wzorów do wyboru - mój jest dziewiąty.