niedziela, 4 grudnia 2016

Nie tylko świątecznie

W tym roku mam wyjątkowo dużo zajęcia przy tworzeniu kartek świątecznych - jest ich już ponad trzydzieści i jeszcze kilka czeka niecierpliwie na skończenie.
Ale co jakiś czas, żeby nie popaść w rutynę i dla zdrowia psychicznego- przychodzi ochota na inny temat; najczęściej kwiatowy.
Zatem przedstawiam dziś portret hibiskusa:



Ramka - kolejna wersja znajomego schematu



środa, 23 listopada 2016

Jedna ramka w trzech odsłonach

Każdy ma jakieś upodobania: smaki, kolory, kształty, sploty, ściegi, jakiś temat, którym posługuje się chętnie i często z twórczej sympatii.
Na przykład ja: lubię koty, zbieram ich figurki ( mam prawie 100), bo nie mogę mieć żywego, wolę prostokąty niż kwadraty (to śmieszne! ☺) i preferuję kolory zimne.

Mam też ulubioną ramkę w pergaminowych robótkach.
Jej zaletą jest wielość rozwinięć przy zachowaniu schematu. Do pracy używam dwóch siatek - regularnej i ukośnej. Aż dziwne, że chyba nigdy tej ramki nie pokazywałam. Nadrabiam więc  niedopatrzenie:



Wszystkie prace jeszcze bez kartonów a białe dzwonki potrzebują paru zabiegów upiększających. Leżą na czarnej podkładce (też ulubionej), ale zestawiłam je, by pokazać moją sympatię do ramki ☺


poniedziałek, 21 listopada 2016

Obok tematu świątecznego

Odkładam na chwilę świąteczne klimaty. 
Pogoda też wróciła do jesiennej formy - nawet słońce jakoś ładniej świeci a o śniegu pamięć zaginęła :-).
Wracam na chwilę do kwiatów. 
W teczce z przeróżnymi zapasami odnalazłam tłoczone naklejki w orientalnym stylu i jedną spożytkowałam



niedziela, 13 listopada 2016

Nastrojowe


Chociaż w galeriach handlowych już atakują świąteczne dekoracje, do prawdziwej świątecznej atmosfery ciągle daleko. Nawet śnieg jeszcze nie cieszy.
Dzisiejsze kartki są ilustracją takiego na pół świątecznego, na pół bajkowego krajobrazu z małymi domkami, kościołem i choinkami a wszystko przykryte ciepłą białą pierzynką - cicho, spokojnie, bezpiecznie.  







czwartek, 3 listopada 2016

Wzór witrażowy


Po raz pierwszy skusiłam się na pracę w konwencji witrażu. Wszystkie grubsze kontury są wypełnione srebrnym tuszem za pomocą cieniutkiego pędzelka. Miałam pewne  obawy czy kalka nie ulegnie pofalowaniu, ale na szczęście nic się nie stało. Tłoczenie - jak zwykle a kolor zrobiłam roztartymi po lewej stronie pastelami olejnymi. 


 

niedziela, 30 października 2016

Z resztek :-)


Dokładnie mówiąc chodzi o to, że podczas pracy zostają mi fragmenty kalki bądź ozdobnego papieru. Z reguły składam je w osobnej teczce i korzystam wtedy, gdy mam zamiar zrobić jakiś mały element - gwiazdki, kwiatki albo łączniki.


W dzisiejszej kartce wykorzystałam kilka gwiazdek i odpowiednio przyciętą cienką ozdobną kalkę.
Dołożyłam trochę złota dla podniesienia prestiżu :-)))

sobota, 22 października 2016

Kartki w bieli

Zgodnie z obietnica dwie pocztówki zrobione bez wspomagania, czyli tylko kalka, narzędzia i... ja. I kilka ozdobników.


Coś mi się skrzywiło podczas fotografowania, ale w rzeczywistości jest prościutko. Do choinki dodałam jedynie girlandę z perełek w płynie i dokleiłam gwiazdę. 


Tu obrysowałam owal i dzwonki złotym tuszem.