środa, 15 sierpnia 2018

Tradycyjnie

Tak sobie tę kartkę wymyśliłam i tak ją wykonałam - czyste podstawy, czyli biały tusz, tłoczenie i wycinanie.


Może jest trochę ascetyczna :)).

To zabawne - jest połowa sierpnia a ja zaczynam szukać motywów świątecznych do przyszłych kartek.
 W taki upał!


czwartek, 26 lipca 2018

Letnie okno

W moich opasłych teczkach z różnościami mam jeszcze kilka kartoników z obrazkami 3D do Flower Soft a w pudle leżą pojemniki z "wiórkami", więc tym razem coś w tej technice.



Trudne to do fotografowania, żeby nie zgubić efektu przestrzenności - robiłam co mogłam; mam nadzieję, że skutecznie.


niedziela, 15 lipca 2018

Kartka weekendowa

Kiedy patrzę przez okno, wierzyć mi się nie chce, że jeszcze niedawno  deszcz lał równą szaro-burą ścianą.
No i może i dobrze, bo w poszukiwaniu zajęcia zajęłam się kalką i powstała taka totalna improwizacja:



środa, 11 lipca 2018

Słowo się rzekło...

... i wachlarz gotowy do prezentacji.
Skorzystałam z projektu Julii Roces, który odrobinę zmodyfikowałam, czyli zrezygnowałam z jednego elementu i dodałam złote obramowanie oraz kwiatowe "zakończenie" z wstążeczką


Oprawione tradycyjnie na czarno, bo tak lubię :))
Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie czekałyście na darmo.


poniedziałek, 2 lipca 2018

Na ślub

Och, tyle czasu minęło od ostatniej notki! Dawno skończyła się wiosna i zaczęło lato - dzisiaj akurat wyjątkowo chłodne i deszczowe.
Od robótek odciągnęły mnie liczne obowiązki i trochę problemów zdrowotnych: jak coś doskwiera i pobolewa, trudno się skupić . 
Jedyna czerwcowa praca to kartka ślubna, po dacie widać, że już dawno wręczona szczęśliwej młodej parze:


Zdjęcie zrobiłam w ostatniej chwili telefonem komórkowym, więc jakość taka sobie, niestety.
Pomysł na kwiatowy wachlarz - wspominałam o nim kiedyś - jest w trakcie wykonywania i niedługo nastąpi prezentacja, więc moje najcierpliwsze z cierpliwych Czytelniczki proszę o wyrozumiałość. 

piątek, 20 kwietnia 2018

Wiosna radosna

Po prostu nie ma się do czego przyczepić - jest pięknie i bardzo stosownie do pory roku.
Teraz nadszedł czas na nowe plany robótkowe: coś zupełnie swobodnego z ulubionych klimatów. Najprawdopodobniej będzie to wiosenny wachlarz.
Jednak zanim praca się rozkręci, to taki mały obrazek "odkurzony" przy okazji wietrzenia szuflady z dawniejszymi pracami.



Postać wróżki (elfa?) to kolorowana mazakami odbitka z silikonowego stempla. Oprawa tradycyjna, czyli pergaminowa. 



piątek, 30 marca 2018

I już prawie święta :)

Szczęśliwie zakończyłam z wyprzedzeniem wszelkie przedświąteczne przygotowania. Przyjechali moi kochani goście, czyli córki, wnuczek i bliska serdeczna kuzynka.
Może jeszcze tylko życzyłabym sobie odrobinę, ciut, ciut ładnej pogody.

Wszystkim moim miłym Czytelniczkom i Obserwatorkom życzę wszystkiego najlepszego!