środa, 20 grudnia 2017

Na Boże Narodzenie

Za wszystkie miłe słowa pod poprzednim wpisem - z serca dziękuję.


Zaledwie kilka dni dzieli nas od wigilijnej wieczerzy. Jeszcze jest coś do przygotowania, do upieczenia, do sprzątnięcia...
Ale nawet jeśli nie każde okno będzie lśniło kryształowym blaskiem, nie każdy kącik świecił wypucowaną czystością, nie każde ciasto wyrośnie pod niebo a w którejś potrawie troszkę zabraknie soli, to popatrzcie przy świątecznym stole na swoich bliskich, pomyślcie o wyszeptanych wigilijnych życzeniach i przełamanym opłatku, radujcie się sobą w tych zabieganych i nerwowych czasach. 



Rozmawiajcie i bawcie się wspólnie; czas tak szybko mija i w bezwzględny sposób przemienia teraźniejszość we wspomnienia a potem w tęsknoty.  Budujcie razem to, co kiedyś, w przyszłości, będzie kanwą opowieści rodzinnych rozjaśnianych blaskiem choinkowych światełek.

Wesołych Świąt!



niedziela, 17 grudnia 2017

Zwierzęta

Nie mam na myśli osiołka, wołu  ani owieczek, które tradycyjnie wiążą się z Bożym Narodzeniem.
Niedużą serię kartek poświęciłam czworonożnym domownikom. Oczywiście pocztówki przeznaczone są dla ich właścicieli.
Kto ma (lub miał)  psa albo kota wie, że przedświąteczna krzątanina udziela się także zwierzętom i że chcą uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach.







I jeden wyjątek: 




poniedziałek, 11 grudnia 2017

Aniołki

Małe, urocze aniołki świetnie wpisują się w świąteczny klimat. 
Jednego nawet zamknęłam w szklanej kuli:





poniedziałek, 4 grudnia 2017

Bombki

Następny odcinek zamęczania was, czyli chwalenia się moimi produkcjami.
Tym razem temat najbardziej tradycyjny.










piątek, 1 grudnia 2017

Dzwonki

Druga porcja świątecznych kartek, które w tym roku udało mi się w większości uwiecznić po wykonaniu -  na pamiątkę - więc mogłam je pogrupować tematycznie. 







poniedziałek, 27 listopada 2017

I znowu pocztówki na święta

Witam wszystkich! 
Jestem, żyję i mam się aktualnie całkiem nieźle, choć za mną koszmarny remont łazienki ( wszędzie pył!)  a do tego jakieś długodystansowe przeziębienie z kaszlem.
No, ale - było, minęło .

Na wielu blogach od dawna podziwiam bożonarodzeniowe prace, sezon w pełni. Ja też nie próżnowałam i teraz kilka kolejnych wpisów poświęconych będzie nadchodzącym świętom.    






wtorek, 19 września 2017

Na początek roku szkolnego

O święty Jacku z pierogami! 
Miało mnie nie być dwa, trzy tygodnie a zrobiły się z tego dwa miesiące. Moich wakacji była w tym jedynie cząstka, ale miałam różnych gości; no i czas zleciał. Chwilami czuję się jak Biały Królik z "Alicji w krainie czarów"
Chciałabym mieć w planie na  najbliższe dni wyłącznie robótki, ale nic z tego! W poniedziałek rusza generalny remont łazienki; obawiam się, że sąsiedzi mnie znienawidzą. 
Długa rozłąka z kalką obudziła potrzebę zrobienia czegoś. Ale żeby nie tylko "do szuflady"...
Skoro rozpoczął się rok szkolny, pomyślałam o zakładkach dla dwóch sympatycznych dziewczynek, których, co prawda, nie znam osobiście, ale wiele o nich słyszałam od ich mamy. 
Na wszelki wypadek zakładki są prawie jednakowe, ale zadedykowane:


Mam nadzieję, że się przydadzą.