Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilling. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 kwietnia 2016

Hiacynty

Te z wielkanocnych stołów już dawno przekwitły, ale w przydomowych ogródkach i na trawnikach kwitnie ich teraz całe mnóstwo, co zaobserwowałam w czasie krótkiego spaceru po osiedlu. Pachnące, piękne i w ciekawych kolorach.
Pomyślałam, że może spróbuję "ukręcić" jednego...



a potem jeszcze drugiego do pary i do towarzystwa :-) 




czwartek, 2 kwietnia 2015

Coś quillingowego

Napomknęłam poprzednio, że planuję trochę quillingu i od razu moje miłe komentatorki nastawiły się na kolejne kartki.
Ale niestety, sorry... nie jestem taka biegła w tej sztuce.
Mam za to niespodziankę: kwieciste jajo.
:-)


środa, 16 lipca 2014

Kręcenie bez zwijania

czyli mój sposób na quilling :).
Oczywiście nie da się całkiem odejść od tradycyjnego nawijania na igłę, ale bardzo spodobało mi się używanie "pęczków" prostych paseczków do robienia płatków i dłuższych listków: 





wtorek, 1 lipca 2014

Mundek

Zdrobnienie wcale nie od Edmunda, ale od Mundialu :))


Łatwiej mi się filcuje podczas oglądania niż robi bardziej skomplikowane rzeczy, ale niedługo oglądanie się skończy i przysiądę do kalki.

I jeszcze raz ostatni quillingowy obrazek: w dalszym planie, ale za to ostatecznie "odziany" /w formacie A4/ tylko bez szkła, bo okropnie odbija światło

 

niedziela, 22 czerwca 2014

Nowe papierki

Pojawiły się w domu nowe papierki do quillingu, więc musiałam coś ukręcić - wielokolorowo:




czwartek, 5 czerwca 2014

Zwijam

Ach, ta technika! 
Ponieważ wyjeżdżałam w góry, przygotowałam sobie fotkę do kolejnego wpisu. Miałam tylko dodać tekst i opublikować, ale coś w tablecie pokaszaniłam i obrazek... zniknął, więc porzuciłam zamiar.
A miałam napisać, że nagle zatęskniłam za quillingiem i nieśmiało odświeżam swoje umiejętności.
Czynię to więc po powrocie z tatrzańskiej włóczęgi i dodaję "zniknięty" obrazek:



 

piątek, 22 kwietnia 2011

Wielkanoc







Wszystkim Czytelnikom życzę


rodzinnych i pogodnych


Świąt!

środa, 30 czerwca 2010

Zawijasy

Dawno temu z techniką pergaminową równy bój o moje uczucia toczył quilling. Był nawet moment, że dla skręconych papierków całkiem straciłam głowę :-). Moment, jak to moment, był na tyle krótki, że ostatecznie "oddałam rękę" kalce.

Czasem - tak, jak dziś - coś sobie skręcę...
Sentymentalnie.


A jednak i tu nie uciekłam od maleńkiego wtrącenia w narożnikach.
:-)

piątek, 23 kwietnia 2010

Z innej beczki

Stara miłość nie rdzewieje!
Moje dawne uczucie do quillingu nagle się odezwało i dlatego musiałam koniecznie coś "zakręcić" :-)


Największą radość sprawiało mi układanie bukietów i parę z nich znalazłam w moim archiwum:






Czuję... że może znowu coś z tego będzie?