sobota, 24 maja 2014

Motyle (i róża)

W taki dzień jak dziś mogłabym zamieszkać w lodówce :)
Już dawno po obiedzie, a na termometrze ciągle +20... Ufff...
Może ochłodzą nas motyle skrzydełka?

Czy motyle siadają na różach, zwłaszcza na takich wyniosłych i ustrojonych w perły?

A teraz trochę pergaminowej "kuchni".
Najpierw zobaczcie motylki z bliska:


O ile człowiek bywa stronami niesymetryczny, to owady są niemal doskonałe, więc żeby ręka nie drgnęła, warto posłużyć się pomocnikiem:


Ta niewielka blacha (A5) jest wielce przydatna przy produkcji motylków :)
Kalkę kładziemy na wierzchu i wyciskamy a potem dziurkujemy, wycinamy i gotowe. O szczegółach pewnie kiedyś opowiem - muszę tylko pamiętać o robieniu zdjęć w trakcie pracy, bo tym razem... niestety, nie pamiętałam. 


  

7 komentarzy:

  1. Wspaniałe są te blachy, też czasem korzystam, ale coś teraz bardziej wciągnął mnie quilling, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam do quillingu ogromny sentyment :) a Tobie to świetnie wychodzi

      Usuń
  2. Dobrze mieć pomocnika :) Śliczne te motylki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już oko nie to i ręka nie ta ;))

      Usuń
  3. Burza przyniosła mi ukojenie...teraz jest cudownie chłodno :) Motylki są prześliczne!Pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burze nas omijały, ale upał minął i teraz można zacząć narzekać na zimno i deszcz :)

      Usuń

Każdy komentarz to dla mnie przyjemność i motywacja.