niedziela, 18 maja 2014

Koty w kwiaty

Dziś - dla odmiany - trochę zimnej porcelany w postaci moich ulubionych kotów.
Ostatnia partia wyprodukowanego przeze mnie tworzywa jest zadziwiająco trwała i zdatna do modelowania.




Z tyłu dokleiłam płaskie magnesiki, więc "ulepki" powędrują na lodówkę.
Według mojego męża kot po prawej to dziewczynka.
Ciekawe...

10 komentarzy:

  1. Koty super, bez względu na ich płeć. No, ciekawe po czym mąż poznał,że to dziewczynka? Ja bym tego po lewej zaliczyła do dzieci a tego po prawej już do dorosłego kota.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż poznał podobno po oczach :))

      Usuń
  2. ojakieśliczniusie!!!!!

    a ja dalej tylko łyżwy i sport..ale może powinnam z tej masy łyżewki zrobić dla znajomych?? bo leniwam rękodzielniczo strasznie ostatnio...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łyżewki? Czemu nie...
      Z tego da się zrobić prawie wszystko, ale ja wszystkiego nie umiem :))

      Usuń
  3. Piękna odmiana, a magnesy to i mnie by się przydały, bo coś gubię notatki z lodówki,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza lodówka porosła już wielka liczbą magnesików, z czego kilka mojej roboty a reszta z różnych podróży..

      Usuń
  4. Śliczne są bardzo fajne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry, witam serdecznie i dziękuję za komentarz :)

      Usuń

Każdy komentarz to dla mnie przyjemność i motywacja.