niedziela, 17 stycznia 2010

Kwiatki z szablonu

To jest szablon:
znakomity wynalazek produkowany i sprzedawany przez firmę Pergamano. O tej znakomitości przekonałam się ostatnio szukając pomysłu na kolejna kartkę. Każdy z motywów jest oddzielną całością, może być wykorzystany samodzielnie lub w dowolnych kombinacjach i w dodatku wielokrotnie.
Najpierw zrobiłam próbę z jednym kwiatkiem i listkami - z górnego rzędu.
Jak to się robi? Odklejamy szablon od folii, układamy na kalce, dociskamy - spód jest lepki, więc bez trudu utrzyma się w wybranym miejscu podczas pracy. Bierzemy pędzel. Ten pędzel musi mieć wszystkie włoski jednakowej długości, bardziej twarde lub bardziej miękkie:

Kolor nakłada się metodą "dabbingu", czyli delikatnego uderzania całą powierzchnią umoczonego w farbie pędzla wypełniając w ten sposób kropkami wnętrze szablonu.
Prócz farby niebieskiej, zielonej i żółtej, użyłam delikatnie po wierzchu białej perły.
Zachęcona efektem zrobiłam jeszcze jedną próbę z innym motywem:
Po zakończeniu pracy szablon odklejamy, zmywamy resztki farby olejkiem Dorso - pięknie pachnie w odróżnieniu od okropnej terpentyny - i umieszczamy na swoim miejscu.

Przygotowałam wcześniej rameczkę, do której potrzebowałam motywu kwiatowego, bo na imieniny.
No tak, tylko jak się machnę, jak coś zaleję, popsuję? Cała robota trafi do kosza.
Nakleiłam szablon, całą resztę kalki zabezpieczyłam papierem, żeby nie maznąć gdzieś przypadkiem i - raz kozie śmierć! Cały kwiatek wypunktowany na niebiesko, troszkę białej perły na brzegach płatków a łodyżka na zielono.
Udało się, więc powtórzyłam motyw na dole kartki.
Wyszło tak:
Przez chwilę zastanawiałam sie nad dodaniem czegoś jeszcze, ale w końcu zrezygnowałam w myśl zasady, że lepsze jest wrogiem dobrego.
Jako uzupełnienie i wzbogacenie całości pojawił się okolicznościowy napis:

Wydaje mi się, że wystarczy :-)

4 komentarze:

  1. Efekt naprawdę super! Pięknie i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne!
    A mnie ciekawi skąd bierzesz owe napisy? Też szablon jakiś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Neskavko - i tak i nie :-). Napisy kupuje się gotowe, trzeba je tylko przenieść na kartkę za pomocą kawałka folii do przenoszenie napisów albo zwykłej przezroczystej taśmy klejącej.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie przyjemność i motywacja.