środa, 7 lutego 2018

Goździki i hibiskus

Tak mi się przyjemnie rysowało  czarnym tuszem, że powstały kolejne dwa obrazki:




I to chwilowo wszystko na ten temat. Teraz muszę dokończyć dwie zakładki a niedługo przyjdzie czas na zające i pisanki :-)))

4 komentarze:

  1. Bardzo, bardzo. Goździki jak żywe. Mam właśnie bukiet na stole....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, że "jak żywe", cieszę się szczególnie :-)

      Usuń

Każdy komentarz to dla mnie przyjemność i motywacja.