piątek, 21 lipca 2017

Co jest w środku?

Dziękuję za pozytywny odbiór mojej pracy z motylim szablonem, dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim wpisem.

A dziś o czymś zupełnie innym, ale równie istotnym. 
Każda pocztówka ma jakieś wnętrze - miejsce, gdzie można napisać życzenia czy pozdrowienia.
Jestem zdecydowaną przeciwniczką drukowanych odgórnie przesłań, choć to częsta praktyka w pocztówkach dostępnych w handlu; traktuję to jak rodzaj ubezwłasnowolnienia: dlaczego niby ktoś wie lepiej co JA chcę napisać, czego życzyć adresatowi?
Początkowo wklejałam pojedynczą białą kartkę, potem kartkę podwójną - składaną - również białą.
Od pewnego czasu wklejam do moich pocztówek arkusik do wpisania życzeń połączony z ozdobną cienką kalką, która jest z wierzchu: 


Na zdjęciu dwa "środki" otwarte i trzy złożone.

Ostatecznie w kartce wygląda to tak:

Podklejam tylko krawędź wewnętrzną - tuż przy złożeniu kartonika.

Teraz żegnam się z wami na tydzień (a może nieco więcej), bo pora na krótkie wakacje, ale mam też prośbę: jeśli są tematy, które was w technice pergaminowej interesują, napiszcie w komentarzach. Postaram się o tym opowiedzieć w przyszłości.
Ahoj przygodo! ☺ 


8 komentarzy:

  1. Ja też wklejam złożoną białą kartkę. A z kalką wygląda rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłych i pogodnych wakacji życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł :) Udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tam też preferuję pisane ręcznie życzenia,miłych wakacji

    OdpowiedzUsuń
  5. I agree with you Joanna. When I used to sell my cards I never added words to the inside. How could I tell anyone else what they should say. It was up to them. I still always put plain paper inside my cards.
    Hugs
    Carol xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie przyjemność i motywacja.