czwartek, 4 lutego 2016

Karnawał

Serdecznie dziękuję za wasze pochlebne komentarze pod poprzednim wpisem
i witam nową czytelniczkę Małgoś 13.

Prawie nie zauważyłam, że kończy się karnawał, bo prawie nie zauważyłam, że był :-); a właściwie jeszcze jest, więc nie może tu zabraknąć mojego ulubionego "okolicznościowego"motywu, czyli maski*:


Oryginalny wzór uległ  - jak zawsze :-) - lekkiej modyfikacji. 
Całość ma format A4.
Chodzi mi po głowie jeszcze jeden pomysł na wykorzystanie tego schematu, ale nie będę zapeszać.

*projekt Jessica Schick



14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Staram się nie rozczarować życzliwych oglądaczy.

      Usuń
  2. Oooo, to spora ta maska a do tego bardzo ładna. Joanno, nie można się nie zachwycać Twoimi pracami - to jest niemożliwe;)
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mniejszej wersji miałabym sporo kłopotu z wycięciem wszystkich "wąsów"; więc poszłam na łatwiznę :-))

      Usuń
  3. Joasiu, cudowna maska. Nie martw się, ja też nie zauważyłam karnawału, dopiero jego koniec jak przyszło mi faworki i pączki piec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko faworki :-)
      Miło mi Cię gościć!

      Usuń
  4. Świetne!
    Ja to chyba co chwilę powtarzam, ale zachwycam sie nieodmiennie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Thank you :-)
      I love the masks in Venetian style.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz robiłam maskę białą; cieszę się, że się podoba :-). Dziękuję!

      Usuń
  7. Przepięknie,bardzo karnawały motyw,od razu kojarzy mi się z Wenecją :)
    Pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że dobrze wykombinowałam :-)), bo takie skojarzenie jest absolutnie prawidłowe.
      Pozdrawiam

      Usuń

Każdy komentarz to dla mnie przyjemność i motywacja.