wtorek, 24 czerwca 2014

Niedźwiadek

Kupiłam dawno temu trochę szarej czesanki, ale nie byłam nią zachwycona, ponieważ okazała się trochę zbyt szorstka.
I tak sobie leżała aż pożałowałam jej na karmę dla moli :) i zrobiłam miśka.



12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Witam w moich progach i zapraszam do rozgoszczenia się :)

      Usuń
  2. Podziwiam te Twoje filcaki, jak żywe zwierzątka. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filcowanie igłami to naprawdę welka frajda!

      Usuń
  3. Pięknościowy misiek i wcale mu szorstkość wełny nie przeszkadza.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się przytulać - jak to z misiami bywa.:)

      Usuń

Każdy komentarz to dla mnie przyjemność i motywacja.