czwartek, 3 kwietnia 2014

Drobiazgi

Pozbierałam i ustawiłam do fotografii :) ostatnio zrobione miniatury z zimnej porcelany


Mam wobec niektórych z nich pewien plan, do którego chciałabym zaangażować jeszcze jedną osobę, ale to zaledwie nieśmiały zamiar.
O detalach opowiem dopiero wtedy, gdy na spokojnie wszystko opanuję.

6 komentarzy:

  1. Joanno, na mój rozum to już rzecz opanowałaś pierwszorzędnie! Różyczki wyszły świetnie, teraz tylko ciut koloru dodasz i półfabrykat do dalszej obróbki gotowy.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O półfabrykacie dumam właśnie ostatnio :)

      Usuń
  2. Witaj! pracochłonne te drobiazgi, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pracochłonność jest bardzo miła :)

      Usuń
  3. zaskoczyłaś mnie .......są boskie

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam moje wcześniejsze wpisy o zimnej porcelanie (jest receptura) i może też się kiedyś skusisz :) ?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie przyjemność i motywacja.