niedziela, 5 sierpnia 2012

Jednym okiem


Olimpiada w pełnym rozkwicie a ja jestem fanką zmagań sportowych. Jeśli na dodatek naszym się wiedzie, to siedzę z nosem w telewizorze.

Dlatego dzisiaj będą motywy robione jednym okiem (bo drugie śledzi sportowców):

Szukanie pomysłu na kartkę ślubną - tym razem mnie jest potrzebna, a - jak wiadomo - szewc bez butów chodzi :-))) : 



Nabyłam perełki w płynie i teraz macham je testowo - tu machnęłam 20 małych i 6 większych:


Urozmaicanie bieli - czyli kolorowanie po lewej kredkami atramentowymi - i co z tego wyszło:


Na koniec zamęczę was kolejną wersją mojej ulubionej maski weneckiej. Było już czarne i złote, teraz będzie błękitne i złote:  


Teraz za to nastąpi chwila oddechu, bo kilka spraw najprawdopodobniej oderwie mnie od robótek na trochę.
Pozdrawiam i do zobaczenia.


6 komentarzy:

  1. Acha. Tak se machnęłaś jednym okiem patrząc w TV. No tak, nie dość że genialna, to jeszcze pracowita jak pszczółka:)
    (zaglądnij do mnie we wtorek)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, widziałam, odpadłam :-))

      Usuń
  2. Jednym okiem ?! Ja z dwoma miałabym problemy, żeby takie cudeńka stworzyć

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jedno oko" tak trochę umownie :-)))

      Usuń
  3. sliczne-jak zawsze miło tu gościc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - ja też do Ciebie zaglądam :-)

      Usuń

Każdy komentarz to dla mnie przyjemność i motywacja.