poniedziałek, 27 października 2014

Zmieszana

Dziękuję za komentarze - w świecie robótkowym, jak widać, dość wcześnie rozpoczyna się sezon bożonerodzenniowy :-).

W tej małej karteczce zmieściło się trochę pergaminowego tłoczenia i cieniowania, odrobina flower softu, stempel i kilka biżuteryjnych świecidełek. Dlatego jest zmieszana :-)

  
Na deser - klasyka gatunku:



piątek, 10 października 2014

Tylko się nie śmiejcie!...

Przede wszystkim: witam kolejne osoby. które zechciały do mnie zajrzeć i wszystkim bardzo dziękuję za przemiłe komentarze pod poprzednim postem.

A teraz nowa pocztówka - pierwsza z cyklu świątecznego. Pewnie powiecie, że ja już nawet Amerykę przegoniłam :-)))))),


ale trzeba ich trochę wydziubać a proces decyzyjny zabiera mi sporo czasu. Nie mówiąc o samym wykonaniu. I zleci w okamgnieniu.



środa, 8 października 2014

Ważka

Czas już zapewne pomyśleć o złocisto-rdzawych barwach, o jesiennych liściach... a u mnie kwitnie i lata :-))



sobota, 4 października 2014

Papierowe wspomnienie lata

Coraz bardziej odległe to wspomnienie...
Tylko patrzeć a zabiorę się za "wyrób" świątecznych kartek :)), ale chwilowo zajrzałam do swoich różnych papierów i popełniłam szybkie 3D korzystając z motywu, który już jest ponacinany.
Najpierw wszystkie elementy układam od największego do najmniejszego


i w tej samej kolejności nakładam na siebie warstwy mocując je za pomocą malutkich kwadracików z pianki dwustronnie klejącej.
Efekt końcowy:





niedziela, 14 września 2014

Wysyłam upominki


Karteczki przygotowane, w oczekiwaniu na "sierotkę" w osobie mojego męża, zostawiłam na straży nowego.

Dziękuję wszystkim za jubileuszowe życzenia - pewnie jeszcze trochę tu podziałam. Czy to będzie kolejnych pięć lat? Zobaczymy :).
 A teraz wyniki rozdawajki:

podkładka dla Elizy Art
magnes dla Małgorzaty Zoltek
breloczek dla Lidii
/i bardzo proszę o kontakt mailowy, bo nie mam do was namiarów/
Gratuluję!
Na koniec chcę przedstawić kota,


który dołączył do mojej wielkiej domowej kociej rodziny


niedziela, 31 sierpnia 2014

Jeszcze trochę kalki

Właściwie to powinnam już wyciągać walizkę i pakować do niej rzeczy potrzebne na tygodniowy wyjazd. Matko świeta! Zdecydować, co będzie mi potrzebne dość daleko od domu, żeby nie za dużo i nie za mało, na pogodę i na niepogodę (oby nie!), do ogrodu botanicznego, na szczyt góry oraz zwiedzanie zabytków - to jest nie do ogarnięcia :)).
Ale nic - damy radę.

Trzy karteczki. Początkowo miały być tylko białe, ale później dwóm dodałam trochę rumieńców. 

 



czwartek, 28 sierpnia 2014

Pięciolecie i prezenty

"Nadejszła wiekopomna chwila"... albowiem okazuje się, że już od bardzo dawna zajmuję wasz czas opowiadaniem o różnych moich rękodzielniczych próbach i dokonaniach.
Dokładnie mówiąc: dziś mija pięć lat!
Sama jestem zdziwiona. 
 Taki piękny jubileusz nie może się obyć bez prezentów.
Rzecz jasna, nie domagam się obdarowywania mnie :), wprost przeciwnie - przygotowałam coś dla was i są to:

*podkładka pod naczynko z ulubionym napojem
* magnes do przytrzymania zapisków na lodówce
* breloczek do kluczy leżących zazwyczaj na dnie torebki

Prezenty wyglądają tak: 

 Odkrywam niespodziankę, bo kto chciałby losować koty w worku? :)
A teraz proszę bardzo o zgłoszenia do 12 września przez komentarze pod dzisiejszym wpisem.
Losowanie ( wg kolejności wymienionych drobiazgów) planuję na niedzielę 14 września, bo trochę mnie nie będzie na początku przyszłego miesiąca a poza tym nie ośmieliłabym się nikogo poganiać; za to z przyjemnością obdaruję trzy osoby. 
Zapraszam!