poniedziałek, 2 lipca 2018

Na ślub

Och, tyle czasu minęło od ostatniej notki! Dawno skończyła się wiosna i zaczęło lato - dzisiaj akurat wyjątkowo chłodne i deszczowe.
Od robótek odciągnęły mnie liczne obowiązki i trochę problemów zdrowotnych: jak coś doskwiera i pobolewa, trudno się skupić . 
Jedyna czerwcowa praca to kartka ślubna, po dacie widać, że już dawno wręczona szczęśliwej młodej parze:


Zdjęcie zrobiłam w ostatniej chwili telefonem komórkowym, więc jakość taka sobie, niestety.
Pomysł na kwiatowy wachlarz - wspominałam o nim kiedyś - jest w trakcie wykonywania i niedługo nastąpi prezentacja, więc moje najcierpliwsze z cierpliwych Czytelniczki proszę o wyrozumiałość. 

piątek, 20 kwietnia 2018

Wiosna radosna

Po prostu nie ma się do czego przyczepić - jest pięknie i bardzo stosownie do pory roku.
Teraz nadszedł czas na nowe plany robótkowe: coś zupełnie swobodnego z ulubionych klimatów. Najprawdopodobniej będzie to wiosenny wachlarz.
Jednak zanim praca się rozkręci, to taki mały obrazek "odkurzony" przy okazji wietrzenia szuflady z dawniejszymi pracami.



Postać wróżki (elfa?) to kolorowana mazakami odbitka z silikonowego stempla. Oprawa tradycyjna, czyli pergaminowa. 



piątek, 30 marca 2018

I już prawie święta :)

Szczęśliwie zakończyłam z wyprzedzeniem wszelkie przedświąteczne przygotowania. Przyjechali moi kochani goście, czyli córki, wnuczek i bliska serdeczna kuzynka.
Może jeszcze tylko życzyłabym sobie odrobinę, ciut, ciut ładnej pogody.

Wszystkim moim miłym Czytelniczkom i Obserwatorkom życzę wszystkiego najlepszego!




wtorek, 20 marca 2018

Z innej beczki

Temat wielkanocny zdominował ostatnie wpisy bez reszty, ale przecież na tym świat się nie kończy. Ja sama potrzebowałam jakiejś odmiany, więc sięgnęłam do całkiem zapomnianego  Flower Soft.
Wybrałam prosty obrazek składający się z dwóch warstw. Po wycięciu skleiłam je  za pomocą pianki dystansowej a potem na posmarowane klejem miejsca sypnęłam kolorowe "wiórki".
Jedyny kłopot to fotografowanie, bo trudno uchwycić efekt tych wszystkich zabiegów.



poniedziałek, 12 marca 2018

Białe motyle

Nie wiem czy skromne przebłyski słońca i nieśmiałe ciepło wybuchną z większą mocą przed świętami i zrobi się wiosennie, ale na wszelki wypadek nie zapomniałam o motylach:



Skorzystałam z  szablonu Multi Grid 17, na blaszce jest kilka ładnych motylków.

  

czwartek, 8 marca 2018

Wesoła Wielkanoc

Wśród wielkanocnych motywów poczesne miejsce zajmują te bezpośrednio związane z religijnym charakterem święta a tuż po nich pisanki albo małe żółciutkie ptaszki, albo wiosenne kwiaty. 
Od czasu do czasu lubię przełamać ten kanon i zrobić coś zabawnego, ale również trzymającego się świątecznej konwencji. 




sobota, 3 marca 2018

Czasem lubię się napracować :)

Z wielką radością odbieram wasze komentarze, że moje prace się podobają. Trochę w tym mojej zasługi, ale sporo "wrodzonej" urody tej techniki, która nieco przypomina koronkarstwo.
Policzyłam także, że pierwsze kroki stawiałam ponad dziesięć lat temu, więc i pewną rutynę trzeba doliczyć do ostatecznego efektu. Wycinanie ząbków brzegowych czy krzyżyków albo czytanie schematów do ażurów idzie mi całkiem sprawnie, ale gdybym miała np. szydełkować to pewnie musiałabym dzielić uwagę bardzo starannie: jeden ruch szydełkiem, jedno zerknięcie na schemat i to by trwało tygodniami :)).
Dzisiaj dwa obrazki, które wymagały jednak dużej uwagi i staranności, bo każdy fałszywy ruch mógł zniweczyć spodziewany efekt końcowy.


W tym wzorku kropeczki zrobione są na siatce diagonalnej a następnie połączone drobnymi kreskami wytłoczonymi kulką 0,5mm  i w ten sposób na górze powstała krateczka a na dole pręgowane paski



Do tego obrazka wykorzystałam metalową blaszkę z gotowym wzorem do wytłoczenia i dziurkowania. Wzoru było pół (w pionie) i należało go na środku połączyć przesuwając kalkę. W dodatku wytłoczenie robi się po lewej stronie (obrazkiem w dół) a potem dziurkuje kalkę przez blaszkę - po prawej. I znów nie można się pomylić, bo nie zagra w całości.

Oba obrazki docelowo będą świątecznymi kartkami - potrzeba im jeszcze paru dodatków, ale to już szczegóły.

No i teraz powiedzcie - warto było?