Jakiś czas temu kupiłam sobie tzw. pistolet do klejenia na gorąco. Całkiem niedawno - buszując w sieci - natrafiłam na Pom Pom Craft, czyli co można zrobić z włóczkowych pomponów.
Naturalnym skrzyżowaniem tych dwóch wydarzeń jest próba samodzielnego wykorzystania nabytej wiedzy oraz narzędzia.
Efektem skrzyżowania - poniższa praca.
Dlaczego "ponury"?
Aktywność twórcza dopada mnie często wieczorem i najchętniej w niedzielę. Jedyna włóczka jaka z dawnych czasów uchowała się w domu ma dość mało króliczkowe kolory☺.

