wtorek, 24 lipca 2012

Jeszcze o Flower Soft

Cieszę się, że ostatnio pokazana technika zdobienia "wiórkami" zainteresowała kilka osób - w odpowiedzi chcę pokazać jak to robię.
Potrzeba:

w przypadku obrazków 3D gotowego szablonu /jak powyżej/; nie znaczy to wcale, że nie można ozdabiać własnych rysunków albo obrazków płaskich - można, jak najbardziej!

Podstawowym materiałem są właśnie wiórki: wyglądają jak drobniutkie strzępki gąbki, są bardzo lekkie i w jednym opakowaniu mieści się ich całkiem sporo.   


Wybór jest bogaty; można kupić mixy lub jednobarwne, większe lub drobniejsze. Poniżej przykład większego mixa i drobniutkiej zieleni:


Konieczny jest także klej a w przypadku 3D dystanse z pianki:


No to do roboty!
Z arkusza wycięłam obrazek podstawowy. Na wybrane miejsca naniosłam punktowo klej - pojemnik ma bardzo wygodny, cienki aplikator - posypałam wiórkami / każdy kolor oddzielnie/, które szybko się przyklejają. Nadwyżkę usunęłam uderzając krawędzią obrazka o blat stołu. Można też pstryknąć palcami w "plecy" obrazka i najlepiej rozłożyć sobie czystą kartkę papieru, by potem łatwo tę nadwyżkę wsypać z powrotem do pudełeczka. 
Dwa kolejne zdjęcia starałam się tak zrobić, by było widać miejsca, gdzie przyklejałam wiórki.   




 I tak to mniej więcej wyglądało od frontu:


Potem wycięłam boki, czyli drzwi do ogrodu, zgodnie z wygodnym oznaczeniem na szablonie. Po lewej stronie przytwierdziłam kosteczki pianki dystansowej za pomocą pęsety. Przydaje się!Warstwę ochronną na górze każdej kostki zdjęłam tuż przed przyklejenirm elementu


Wyszło w ten sposób:

 Potem mała poprzeczka, jeszcze jedne drzwi i długa poprzeczka - wszystko na piance dystansowej:


Na koniec dodałam jeszcze kolorowe i zielone wiórki na roślinach w donicach przy drzwiach i to już wszystko:


Jeszcze odpowiedź na pytanie zasadnicze, które pewnie ciśnie się na usta:
skąd to wszystko wziąć?
Zajrzyjcie TU
Polecam!


czwartek, 19 lipca 2012

Wiórki

Czy ktoś jeszcze pamięta, że niedawno szalały piekielne upały?
Pogoda zdecydowanie osłabła, długi rękaw i parasol stały się niezbędne do życia.
Kalka upałów nie lubi, więc skupiłam się na chwilę na obrazkach 3D ozdobionych kolorowymi wiórkami, czyli technice Flower Soft.

Wyciąć, skleić i ozdobić to jedno, a zrobić zdjęcie - to drugie. 
Mam nadzieję, że choć trochę widać efekt albowiem starałam się bardzo :-).  

piątek, 6 lipca 2012

Orientalnie i kolorowo


Traf chciał, że malutka kolejka ustawiła się wyłącznie po obrazek B, więc losowanie było niezbędne.
Obrazek trafi do:
Anki Wrocławianki
/ proszę o kontakt w sprawie wysyłki, żebym mogła wywiązać się do końca/
Bardzo dziękuję za wasze zainteresowanie, postaram się, by niedługo kolejny drobiazg miał szansę trafić do waszych rąk.

W kolorowej technice pergaminowej bardzo lubię malowanie włosów, więc naturalną koleją rzeczy musiałam się zdecydować na jakiś portrecik. I znowu padło na orientalne klimaty.   




Pisałam już kiedyś, że pociągają mnie wszelkie rękodzielnicze eksperymenty. Dziś prezentuję pierwsze podejście do Flower Soft. Polega to na upiększaniu rysunku - własnego lub gotowego - za pomocą drobniutkich kolorowych "wiórków", którymi posypuje się wybrane obszary. Do przytwierdzenia służy gęsty klej aplikowany, najlepiej, punktowo. 
Eksperyment wykonałam na małej kolorowej kopii chińskiej grafiki i nie wiem czy dobrze widać, ale tu i ówdzie dodałam umowne pęki kwiatów i kępki trawy.
Praca została zeskanowana, ale w rzeczywistości wygląda całkiem interesująco: